Przejdź do głównej zawartości

Posty

Ruchomy Zamek Hauru - Diana Wynne Jones Recenzja #42

Chyba wszyscy pamiętamy wspaniałą animację studia Ghibli. Jej sukces był tak wielki, że większość zapomniała o literackim pierwowzorze. Jak on wypada? Wypada GENIALNIE! Styl autorki to czysta magia. Pani Jones nie pozwala nudzić się czytelnikowi, ponieważ ciągle coś się dzieje. Świetnie napisani bohaterowie, to wisienka na torcie. Kalcyfera i Hauru nie da się nie kochać, o samej głównej bohaterce Sophie nawet nie wspomnę. Młoda i piękna, zamieniona w staruszkę musi odnaleźć się w nowej sytuacji, walczyć z bólem starych kości i jeszcze zdjąć klątwę! Poza tym towarzystwo narcystycznego lowelasa Hauru nie pomaga, milczący demon ognia nie daje żadnych wskazówek, jak dziewczyna mogłaby pokonać czas. Nie jest łatwo, ale Sophie nie daje za wygraną. Wszystkie te składniki dają nam przecudowną powieść, której nie da się odłożyć. Dla wszystkich wielbicieli bajek i baśni! Polecam!

Złączeni honorem - Cora Reilly Recenzja #41

Cora Reilly jest autorką dobrze już u nas znaną. Za sprawą Serii Mafijnej, Cora rozgościła się na listach bestsellerów na dobre. Zachęcona wysokimi ocenami i chęcią spróbowania czegoś nowego, sięgnęłam po pierwszy tom tejże serii. Ten pato-romans, czytany w ramach guilty-readu nie był wcale taki zły. Złączeni honorem to opowieść o młodej Arii, córce jednego z najbardziej wpływowych mężczyzn w Chicago. Pomimo tego, że kobiety w mafii nie mogą wiele zrobić, Aria stara się walczyć o swoją niezależność. Najbardziej na świecie kocha swoje rodzeństwo i pragnie jedynie ich bezpieczeństwa. Nie jest jednak w stanie zmienić swojego przeznaczenia. Pewnego dnia jej los zostaje przypieczętowany- Aria ma wyjść za Lucę- najstarszego syna bossa mafii nowojorskiej. Plotki głoszą, że jest okrutnikiem i skręca karki na zawołanie. Ślub ma być sojuszem i gwarancją na umocnienie rodów. Aria z przerażeniem wyczekuje dnia ślubu, dnia, który zmieni jej życie. Czy będzie szczęśliwa u boku kogoś tak okrutnego?...

Gołąb i wąż - Shelby Mahurin Recenzja #40

Gołąb i wąż to nowość, na którą wielu czekało. Szturmem ta książka wdarła się w polskie czytelnicze progi. Piękna okładka, wiele wysokich ocen i piękne fanarty- wszystko to wskazuje na wspaniałą lekturę. Ale czy taka jest ona naprawdę? W tej historii poznajemy losy Lou. Czarownicy, która wyrzekła się swojej magii i uciekła z kowenu. Zaczęła żyć na własnych zasadach, parając się złodziejstwem. Poznajemy ja w chwili, kiedy usilnie pragnie zdobyć tajemniczy pierścień. Z drugiej strony mamy Reida- łowcę czarownic, który wierzy w swoją rację i rację Kościoła. Mężczyzna gardzi kobietami, które parają się magią, z wypiekami na policzkach podkłada ogień pod ich stosy. Los jednak chciał, że ta dwójka spotka się w dość nieoczywistej sytuacji, a wszystko zakończy się ich wspólnym ślubem. Czy łowca i czarownica są w stanie się dogadać? Czy połączy ich coś więcej poza nienawiścią? Czytając Gołębia i Węża czułam, że otrzymałam piękne pudełko, ale niestety bez czekoladek w środku. Czegoś tu zabra...

Księżycowe Miasto 1.2 - Sarah J. Maas Recenzja #39

Druga część Księżycowego Miasta rozpoczyna się zdecydowanie bardziej "akcyjnie". Bohaterowie natrafiają na coraz więcej poszlak, jednak te, zamiast prowadzić do wyjścia i rozwiązania tajemnicy śmierci Daniki oraz zagubionego Rogu Luny, prowadzą do ślepych uliczek. Ktoś kto stoi za całym zamieszaniem w Lunathionie wodzi Bryce i Hunta za nos. Na jaw wychodzi więcej szczegółów z życia przyjaciółki Bryce, o których pół-fae nie miała pojęcia. W tej części relacja Hunta i Bryce ulega zmianie. Rodzi się między nimi więź porozumienia i koleżeństwa. Są oni dla siebie oparciem i partnerami, którzy dążą do swoich celów. Widać, że Sarah J. Maas odrobiła zadanie i posłuchała fanów. Księżycowe Miasto, to już nie romans fantasy, a dobrze skonstruowane urban fantasty z elementem romansu. Brak tu wielkich miłosnych uniesień, o jakich można było przeczytać chociażby w Dworach. W KM są uczucia, są emocje i iskry między tą dwójką, ale nie wskakują one na pierwszy plan. Bo to śledztwo i tajemnic...

Księżycowe Miasto 1.1 - Sarah J. Maas Recenzja #38

Z Sarą J. Maas mam tak, że nawet jeśli napiszę o Fae obierających ziemniaki, ja i tak będę czytać to czytać z wypiekami na twarzy. W tej książce poznajemy piękną Bryce Quinlan, która jest bękartem, pół-człowiekiem i pół-fae. Prowadzi wesołe życie imprezowiczki i zadymiary wraz ze swoją najlepszą przyjaciółką Daniką Fendyr. Ta z kolei jest zmiennokształtną wilczycą, alfą swojej Watahy Diabłów. Życie tej dwójki płynie powoli i szczęśliwie, aż do jednej dramatycznej nocy, która zmienia życie Bryce w piekło. Po dwóch latach, emocje okrutnej nocy powrócą i dadzą o sobie znać. Razem z Archaniołem Huntem, Bryce będzie musiała rozwikłać zagadkę tajemniczych morderstw, w tym osoby jej bardzo bliskiej. Maas tą książką pokazuje, że nawet w urban fantasy czuje się, jak u siebie. Początkowe rozdziały są bardzo gęste. Czytamy o wielu rasach, artefaktach, historii lat minionych, a to wszystko wymieszane jest z nowoczesnością Księżycowego Miasta. Autorka lubi budować nowe światy i zaskakiwać przy tym ...

Ostrze - Joe Abercrombie Recenzja #37

Rok, tyle czekał Abercrombie na półce, abym ponownie po niego sięgnęła. Nie chodzi o to, że za pierwszym razem mi się nie spodobało. Coś po prostu nie zaiskrzyło, ale styl autora, już po pierwszych rozdziałach bardzo przypadł mi do gustu. I wtedy wiedziałam, że to nie jest czas na tę książkę. Ale po roku, stało się. Znów sięgnęłam po Ostrze i zaskoczyło! Pierwszy tom Trylogii Pierwszego Prawa rozpoczyna się powoli. To taki typowy slow-burning, ale bez nudy. Dzieje się już od samego początku, kiedy to w bardzo trudnym położeniu poznajemy pierwszego z bohaterów- Logena Dziewięciopalcego, barbarzyńcę z dalekiej Północy. Walczy on o życie w dzikich i zimnych ostępach, po rozgromieniu jego drużyny. Z kolejnym rozdziałem poznajemy inkwizytora Sanda dan Gloktę, który bez skrupułów wyrywa zęby i obcina członki oskarżonym w swojej pracowni. Po kilku dalszych stronach poznajemy Jezela, młodzieńca pięknego i pysznego, który pragnie być bogaty i w sumie, to nie chce robić nic innego. Marzy mu się...

Eleanor & Grey - Brittainy C. Cherry Recenzja #36

Są autorzy i autorki, których biorę w ciemno. I pomimo pewnej schematyczności w powieściach, zawsze one działają na mnie tak, jak gdybym wróciła w dobrze znane mi miejsce. Taką autorką jest między innymi Brittainy C. Cherry(pisze romanse i powieści obyczajowe) Tym razem dostajemy piękną i wzruszającą historię Elli i Greya, dwójki zupełnie różnych uczniów liceum. Niby różnych, ale jak bardzo podobnych. Tę dwójkę łączy specyficzna więź, która towarzyszyć im będzie nawet po szesnastu latach. Bo są czasem między ludźmi takie emocje i wydarzenia, które kształtują ich na zawsze. Elli pomaga Greysonowi, a on jej. W pewnym momencie, ich ścieżki rozchodzą się i każdy żyje swoim życiem. Jednak los chciał żeby znów się odnaleźli i pomogli sobie. Ta książka opowiada o najprawdziwszej przyjaźni, ciężkich momentach i o tym, że czasem potrzeba czasu na poskładanie tego, co się popsuło. Pomimo ciężkich tematów książka nie ocieka dramatyzmem, a autorka nie strzela nas po twarzy smutkiem i żalem. ...