Przejdź do głównej zawartości

Posty

Achilles. W pułapce przeznaczenia- Madeline Miller- Recenzja #58

 Madeline Miller dzięki swojemu magicznemu stylowi,przenosi nas do czasów bogów i herosów, gdzie liczy się siła i splendor, a miłość kończy się zazwyczaj tragicznie.  Patroklos- bo to z jego perspektywy opowiadana jest historia- to chłopiec bardzo przeciętny we wszystkim: urodzie, talencie, walce na miecze. Wydalony ze swojego kraju przez swojego własnego ojca, szuka miejsca na świecie. Trafia do Grecji i tam jego droga krzyżuje się z młodym Achillesem. Cudownym, pięknym i obdarzonym niesamowitym talentem władania bronią, niewątpliwie skazanym na sukces. Achilles to całkowite przeciwieństwo Patrokolsa. Jednak właśnie to przyciąga do siebie młodych chłopców. Z początku budzi się sympatia, następnie przyjaźń, a na końcu miłość tak wielka, że tylko bogowie będą w stanie na nią wpłynąć. Nie wiem, co sprawia, że tak bardzo kocham tę książkę. Może historia? Może niesamowite pióro i styl opowiadania Miller? Autorka opisuje rzeczywistość w tak magiczny sposób, że wiele razy złapałam s...

Franek i Finka Cyrk Martwych Makabresek- Aneta Jadowska Recenzja#57

Witajcie w cyrku Baltazara Bączka, gdzie magia miesza się z najwspanialszymi sztuczkami cyrkowymi! Nowa książka Anety Jadowskiej przeznaczona jest dla młodszego czytelnika, tak teoretycznie, bo praktycznie, Cyrk Martwych Makabresek to przygoda, w którą wsiąkną starzy wyjadacze literatury fantastycznej i nie tylko! Myślę, że ta książka nada się idealnie na prezent dla kogoś bliskiego lub będzie stanowić idealny początek z literaturą fantastyczną dla małego i dużego.  Dzięki tej historii przeniosłam się na dobrych kilka godzin do niesamowitego miejsce jakim jest cyrk Baltazara Bączka. Franek i Finka to bliźniaki. Mieszkają ze swoją mamą i tatą i wiodą normalne życie jak tu jedenastolatków. Pewnego dnia dowiadują się, że ich mama jest chora i potrzebuje czasu na leczenie i odpoczynek. Aby nie martwić dzieci, postanawia, że wyśle swoje pociechy na wakacje do dziadka, który jest Mistrzem w swoim cyrku. I to nie byle jakim, bo takim magicznym, z niesamowitymi dziwami i trupą, która będzi...

W Płomieniach- Magdalena Szponar Recenzja#56

Takie debiuty lubię czytać! Magdalena Szponar stworzyła naprawdę udany, ognisty romans z wybuchową mieszanką akcji i tajemnic, które zawsze wyjdą na jaw... przeważnie wtedy, kiedy najmniej się tego spodziewamy. Książka rozpoczyna się z wysokiego progu. Autorka rzuca nas od razu w wir pożaru trawiącego jedną z warszawskich kamienic. Właśnie w tej scenie poznajemy naszego głównego bohatera, Rafała, który zna się na swojej strażackiej robocie i ma do tego "to coś". Ryzykując własne życie, przemierza płonące mieszkanie w poszukiwaniu kobiety, która jest w niebezpieczeństwie...Marta budzi się na szpitalnym oddziale i niewiele pamięta z pożaru, tylko strażaka, który wyciągnął ją z płomieni. Kto by pomyślał, że tak okropny wypadek będzie iskierką do wzniecenia płomiennego uczucia? Historia Rafała i Marty wciąga nas już od pierwszych stron. Dzięki lekkiemu stylowi autorki książkę czyta się niesamowicie przyjemnie. Dostajemy dużo akcji, bo już od pierwszej strony. Balans między scenam...

A Court of Silver Flames- Sarah J. Maas Recenzja #55

Trochę przyszło nam czekać na kolejne przygody bohaterów z Dworów. Czwarta część skupia się na Neście- najstarszej siostrze Archeron.  W nowelce "Dwór Szronu i Blasku Gwiazd" dostaliśmy dość spektakularne zakończenie. Tom 4 zaczyna się w momencie końca nowelki, czyli wtedy, kiedy Cassian odwiedza Nestę po mocno zakrapianej nocy w łóżku z innym. Planem Feyry oraz reszty jej rodziny jest to, aby pomóc Neście w pozbieraniu się po wojnie z Hybernią. Najstarsza Archeron ma udać się do obozu Illyrów, aby trenować i pomagać w bibliotece po ataku. Cassian ma być jej opiekunem na treningu. Nikt jednak nie zdaje sobie sprawy z tego, co dzieje się tak naprawdę z Nestą i co przeżyła po Kotle.  Ta część opowiada o walce z ciężką traumą, o niewypowiedzianych słowach i żalach, które niszczą od środka duszę. Nesta jest bohaterką, która będzie musiała zmierzyć się z innymi potworami niż te, które czają się na bagnie. Przyjdzie jej walczyć o samą siebie i własne szczęście i miejsce w innym świ...

Bogowie muszą być szaleni- Aneta Jadowska Recenzja #54

 W drugim tomie przygód Dory Wilk dostajemy znów całą masę pokręconej akcji. Dorze przyjdzie walczyć z boginią, która bardzo chętnie nawiedza ją w snach i pragnie zagłady wszystkich ras. Nasza czarownica będzie musiała znów nastawić głowy i ratować świat. Nie chcę zdradzać zbyt wiele z fabuły, bo mogłabym komuś popsuć zabawę, ale wierzcie mi dzieje się wiele w tej książce, aż chwilami było mi szkoda bohaterów, że nie mogą odpocząć.  Autorka pomału odkrywa historię Dory, coraz więcej wiemy o jej zakręconym rodowodzie i przodkach, którzy mieli trochę za paznokciami.  Relacja między nią a Mironem staje się bardziej gęsta i emocje, gdzieś tam zamknięte, chcą w końcu wyjść na wierzch.  Kto nie za tej serii Anety Jadowskiej, to z całego serca ją polecam. Jest idealna po ciężkim dniu, kiedy chcemy odpocząć i się po prostu zrelaksować.

Niegodziwi Święci- Emily Duncan Recenzja #53

 Mocne 4,5! Muszę powiedzieć, że znalazłam świetny początek serii,którą pokocham❤️ Mamy tutaj trojkę zupełnie różnych bohaterów: Nadię, która potrafi rozmawiać z bogami, którzy obdarowują ją mocą; Serefina, księcia z problemami, który na wojnie czuje się jak u siebie oraz Malachiasza🖤, potwora w ludzkiej skórze(dosłownie), który pragnie tylko jednej niedostępnej rzeczy. Świat jest jakby osadzony na Rusi. Chociaż jest go trochę, jak na mój gust, za mało, to jednak autorka daje nam wiele więcej w zamian. Każdy rozdział poprzedza fragment z księgi o żywotach świętych stworzonych przez Duncan (uwielbiam te wstawki). Najmocniejszymi punktami tej książki są: system magiczny, który niesamowicie mi się podoba. Mamy magię krwi, mamy boskie dary i coś znacznie mroczniejszego. Bardzo mądrze wszystko jest wyjaśnione. Drugą sprawą jest relacja dwójki bohaterów (bo nie ma tu trójkąta miłosnego!) która w niektórych momentach jest naprawdę świetnie rozpisana i sprawia, że chcemy więcej tej chemii...

Dziedzictwo Ognia- Sarah J. Maas Recenzja #52

 No i tu dostajemy prawdziwą Sarę J. Maas! Taką przez którą płaczemy, taką przez którą pojawia nam się gęsia skórka i taką przez którą zakochujemy się na zabój w bohaterach. Trzeci tom wskakuje na zdecydowanie wyższy poziom niż dwie poprzednie. Tu akcja jest konkretna. Otrzymujemy coraz to więcej informacji na temat przeszłości Calaeny, jej dziedzictwa oraz samego kontynentu. Wiemy już mniej więcej jak działa magia i co sprawiło, że zanikła na długi czas. Intrygi znów się rozrastają, klaruje się kto jest sprzymierzeńcem, a kto jest wrogiem.  Dziedzictwo Ognia bardzo mocno skupia się na takich aspektach jak: przepracowanie straty, traumy oraz smutku po odejściu bliskiej osoby. Główna bohaterka ma przed sobą nie lada wyzwanie, ponieważ aby uratować tych, których kocha, musi uratować i uleczyć swoją duszę. Pomaga jej w tym pewien wojownik Fae, który ma za sobą stulecia wojaczki. Rowan to nowa postać i polubiłam go od pierwszego pojawienia się na kartkach powieści. Szczerze to cze...