Przejdź do głównej zawartości

Posty

Prawdodziejka - Susan Dennard Recenzja #45

 4,5/ 5✰ Prawdodziejka Susan Dennard, to powieść idealnie rozrywkowa. Mamy tu świetne dziewczyny złączone więzią przyjaźni, ciekawy system magiczny opierający się na działaniu różnych materii, intrygi polityczne, które dodają smaczku całości oraz mnogość przygód, które spadają na bohaterów. Jest również Krwiodziej, którego pragnę poślubić! Safiyę i Iseult poznajemy w nadzwyczaj niekorzystnym dla nich położeniu. Znów wpakowały się w tarapaty i starają się z nich jakoś wykaraskać. Wszystko szło nawet dobrze... aż do momentu, w którym to moc Safi została odkryta. Dziewczyna jest prawdodziejką, wiedźmą, która czuje kłamstwo. Dar cenny i poszukiwany przez imperia, które tylko czekają na sygnał do wojny. Niby podpisano Rozejm, ale wiadomo jak to w polityce bywa. Za długi czas pokoju nikomu nie służy. Dodatkowo na głowę Safi spada Krwiodziej, jedyny w swoim rodzaju mag krwi, piekielnie skuteczny i skupiony na jednym- znalezieniu dziewczyny i jej daru. Po prawicy Safi stoi jej najlepsza pr...

Pamięć Lasu - Agnieszka Osikowicz-Chwaja Recenzja #44

 Bardzo lubię kiedy fantastyka opowiada o losach żołnierzy, rzuconych w wir walki lub innych krwawych potyczek. Pamięć lasu jest jedną z takich własnie historii. Opowieść skupia się na kompanii dowodzonej przez młodego Asgera Sidorta. Ich zadaniem jest spacyfikowanie ludności zamieszkującej okoliczne lasy wsi Soli. Leśni, bo tak nazywani są przez mieszkańców brutale, którzy grabią, palą i mordują, zostawiając za sobą krwawe ślady. Zadanie wydaje się proste i szybkie do wykonania. Co może pójść nie tak? Sprawa komplikuje się już na początku, kiedy to burmistrz Soli zostaje bestialsko zamordowany, a wraz z nim inni mieszkańcy. Na dodatek dziwne pogłoski i legendy nie wydają się być do końca tylko historiami, którymi straszy się dzieci. Bohaterów Pamięci Lasu poznajemy stopniowo wraz z fabułą. To poznawanie jest powolne, skupione często na retrospekcjach. Każdy z nich ma swoją smutną, jak na żołnierza przystało przeszłość. Autorka bardzo zgrabnie nakreśla ich rys psychologiczny, całko...

Złodziej dusz - Aneta Jadowska Recenzja#43

Będąc na urlopie postanowiłam, że ten czas spędzę z jakimś polskim autorem. Wybór był trudny, ale padło w końcu na Anetę Jadowską i Złodzieja Dusz- tom otwierający Heksalogię o Dorze Wilk. Zaskoczenie i przyjemność z lektury była tak duża, że postanowiłam od razu kupić trzy tomy w papierze.  O czym opowiada Złodziej Dusz? Toruń, miasto jak większość w Polsce, czym mogłoby się różnić? Ano tym, że w szeregach tamtejszej policji pracuje najprawdziwsza wiedźma- Dora Wilk. Kobieta zna się na swoim fachu i nie cacka się w tańcu. Trochę nerwowa, chwilami emocje ponoszą ją za daleko, ale w tym wszystkim jest szalenie skuteczna i łapie bandziorów na ulicach swojego miasta. Dzięki mocy, którą posiada, niektóre sprawy może w szybki sposób zakończyć. Dora ma swoje mieszkanie, cztery kąty, w których czuje się bezpiecznie i stabilnie. Takie życie jej odpowiada, do czasu.  Wszystko byłoby wspaniale, gdyby nie dziwne zniknięcia po drugiej stronie Torunia. Otóż tak, Toruń posiada swojego brata...

Ruchomy Zamek Hauru - Diana Wynne Jones Recenzja #42

Chyba wszyscy pamiętamy wspaniałą animację studia Ghibli. Jej sukces był tak wielki, że większość zapomniała o literackim pierwowzorze. Jak on wypada? Wypada GENIALNIE! Styl autorki to czysta magia. Pani Jones nie pozwala nudzić się czytelnikowi, ponieważ ciągle coś się dzieje. Świetnie napisani bohaterowie, to wisienka na torcie. Kalcyfera i Hauru nie da się nie kochać, o samej głównej bohaterce Sophie nawet nie wspomnę. Młoda i piękna, zamieniona w staruszkę musi odnaleźć się w nowej sytuacji, walczyć z bólem starych kości i jeszcze zdjąć klątwę! Poza tym towarzystwo narcystycznego lowelasa Hauru nie pomaga, milczący demon ognia nie daje żadnych wskazówek, jak dziewczyna mogłaby pokonać czas. Nie jest łatwo, ale Sophie nie daje za wygraną. Wszystkie te składniki dają nam przecudowną powieść, której nie da się odłożyć. Dla wszystkich wielbicieli bajek i baśni! Polecam!

Złączeni honorem - Cora Reilly Recenzja #41

Cora Reilly jest autorką dobrze już u nas znaną. Za sprawą Serii Mafijnej, Cora rozgościła się na listach bestsellerów na dobre. Zachęcona wysokimi ocenami i chęcią spróbowania czegoś nowego, sięgnęłam po pierwszy tom tejże serii. Ten pato-romans, czytany w ramach guilty-readu nie był wcale taki zły. Złączeni honorem to opowieść o młodej Arii, córce jednego z najbardziej wpływowych mężczyzn w Chicago. Pomimo tego, że kobiety w mafii nie mogą wiele zrobić, Aria stara się walczyć o swoją niezależność. Najbardziej na świecie kocha swoje rodzeństwo i pragnie jedynie ich bezpieczeństwa. Nie jest jednak w stanie zmienić swojego przeznaczenia. Pewnego dnia jej los zostaje przypieczętowany- Aria ma wyjść za Lucę- najstarszego syna bossa mafii nowojorskiej. Plotki głoszą, że jest okrutnikiem i skręca karki na zawołanie. Ślub ma być sojuszem i gwarancją na umocnienie rodów. Aria z przerażeniem wyczekuje dnia ślubu, dnia, który zmieni jej życie. Czy będzie szczęśliwa u boku kogoś tak okrutnego?...

Gołąb i wąż - Shelby Mahurin Recenzja #40

Gołąb i wąż to nowość, na którą wielu czekało. Szturmem ta książka wdarła się w polskie czytelnicze progi. Piękna okładka, wiele wysokich ocen i piękne fanarty- wszystko to wskazuje na wspaniałą lekturę. Ale czy taka jest ona naprawdę? W tej historii poznajemy losy Lou. Czarownicy, która wyrzekła się swojej magii i uciekła z kowenu. Zaczęła żyć na własnych zasadach, parając się złodziejstwem. Poznajemy ja w chwili, kiedy usilnie pragnie zdobyć tajemniczy pierścień. Z drugiej strony mamy Reida- łowcę czarownic, który wierzy w swoją rację i rację Kościoła. Mężczyzna gardzi kobietami, które parają się magią, z wypiekami na policzkach podkłada ogień pod ich stosy. Los jednak chciał, że ta dwójka spotka się w dość nieoczywistej sytuacji, a wszystko zakończy się ich wspólnym ślubem. Czy łowca i czarownica są w stanie się dogadać? Czy połączy ich coś więcej poza nienawiścią? Czytając Gołębia i Węża czułam, że otrzymałam piękne pudełko, ale niestety bez czekoladek w środku. Czegoś tu zabra...

Księżycowe Miasto 1.2 - Sarah J. Maas Recenzja #39

Druga część Księżycowego Miasta rozpoczyna się zdecydowanie bardziej "akcyjnie". Bohaterowie natrafiają na coraz więcej poszlak, jednak te, zamiast prowadzić do wyjścia i rozwiązania tajemnicy śmierci Daniki oraz zagubionego Rogu Luny, prowadzą do ślepych uliczek. Ktoś kto stoi za całym zamieszaniem w Lunathionie wodzi Bryce i Hunta za nos. Na jaw wychodzi więcej szczegółów z życia przyjaciółki Bryce, o których pół-fae nie miała pojęcia. W tej części relacja Hunta i Bryce ulega zmianie. Rodzi się między nimi więź porozumienia i koleżeństwa. Są oni dla siebie oparciem i partnerami, którzy dążą do swoich celów. Widać, że Sarah J. Maas odrobiła zadanie i posłuchała fanów. Księżycowe Miasto, to już nie romans fantasy, a dobrze skonstruowane urban fantasty z elementem romansu. Brak tu wielkich miłosnych uniesień, o jakich można było przeczytać chociażby w Dworach. W KM są uczucia, są emocje i iskry między tą dwójką, ale nie wskakują one na pierwszy plan. Bo to śledztwo i tajemnic...